06 maja 2007, 20:51
Cześć dziewczynki,
Chwilkę mnie nie było bo wyjechałam na weekend majowy na Mazurki - zimnica na maxa i wygwizdów. Jedynie ostatni dzien był ładny a tak to porazka. Ale przynajmniej odpoczełam troche od pracy.
U mnie brzucha prawie wcale nie wdać no może ciut się powiekszył ale i tak wszyscy mowią ze nic nie widac. Wchodze dalej w 36 (wczesniej mialam 34 czyli przeskok tylko o1 rozmiar) tak wiec nie jest najgorzej, przytyłam tylko 1 kg i oby tak dalej :ico_oczko:
Czuje sie teraz rewelacyjnie, nawet brzuszek mniej pobolewa.
No i zaczełam troszke kupowac ciuszkow pod chłopczyka ( skarpeteczki, rajstopki, body i czapeczka- wszystko w samochodziki , samolociki itp) , ale juz sie uspokajam bo Daniel na mnie się dąsa ze to za wcześne , bo jak sie jednak okaze ze dziewczynka to co z tym zrobimy :-)