04 maja 2007, 14:30
No i jak tu nie tyć, jak każda tak pisze, że ślina po brodzie leci... :ico_wstydzioch: Ja jakoś się trzymam dziś, na śniadanko 2kromeczki razowca, potem mały banan i kefirek...Za chwilę zupka jarzynowa...Mama mnie kusiła ciachem, ale udał omi się odmówić...Jestem z siebie dumna!