Witam dziewczynki po tak długiej przerwie. Niestety z przyczyn technicznych przez dwa tygodnie nie miałam dostępu do netu. Mam nadzieję, że teraz będzie już ok. Oczywiście zaczęłam od czytania Waszych postów. Czytam je od godzinki. Mam tyle do napisanie, że nie wiem od czego zacząć. Podobno najlepiej od początku... Mój brzuszek ma już 91 cm. Wczoraj jak się zmierzyłam do doznałam szoku. Dziewczynki od tamtego czwartku boli mnie brzuszek na dole, tak jakby łapały mnie skurcze. Dzwoniłam do mojego gina i jak na złość ten tydzień przebywa na urlopie. Będzie dopiero w przyszły wtorek. Nie wiem co zrobić. Dzisiaj w pracy źle się czułam. Jedynie po nospie było mi troche lepiej. Ten mój lekarz przyjmuje u nas tylko prywatnie i tylko dwa razy w tygodniu. Przyjeżdza z innej kliniki. Nie byłam jeszcze ani razu u nas w przychodni, więc jak się teraz pokażę to ich reakcja może być różna. Te położne z poradni K są koszmarne w mojej miejscowości. Ja nie zamierzam rodzić w naszym szpitalu bo warunki i opieka są u nas koszmarne. Ten lekarz do którego teraz chodzę prywatnie przyjmnie mnie na swoim dyżurze w jednym z warszawskich szpitali gdzie ma etat. Nie wiem też czy ten lekarz z przychodni będzie chciał dać mi zwolnienie. Ale z drugiej strony trochę boję się czekać cały tydzień. Te bóle mi się nasilają. A może coś złego się dzieje z moją dzidzią. Zobaczę jak rano będę sie czuła. A teraz uciekam już do łózka. Pozdrowionka dla wszystkich . Jutro się odezwę.
[ Dodano: 2007-05-07, 23:53 ]
Miałam problemy z wstawieniem kodu do suwaczka ciekawe czy teraz mi się uda.

No niestety chociaż dwukrotnie wkleiłam nic nie weszło. Chociaż wcześniej wszytko było ok Jutro nad tym popracuję
[ Dodano: 2007-05-08, 00:07 ]
Nie dawało mi to spokoju Nareszcie się udało. Pa już naprawdę siękładę.
