cześć kochane - :-)
jesteście prosiaki - ja raz w życiu na oczy widziałam stripizera (teraz kiedy mam niemal 30 lat) a Wy mnie o jakies konszachty i znajomości posądzacie :-P wstydźcie się... ja matka dwójki i żona :ico_nienie:
Elu - maść nie ma nazwy bo jest na receptę i robiona w aptece, jest tam na 100% wazelina :-D i wit. A - w piątek pojadę po wyniki to zapytam ją to mi napisze co tam było...
Witaminko - ja gdybyś nie napisała nawet bym nie myślała, że faceci tak robią wieszają nagie baby w kuchniach - myślałam, ze to tylko pseudotwardziele mają takie sprawy na siłowniach albo pracownicy w metalowych szafkach na urania :ico_szoking: i tylko w filmach :-D buziaczki dla Loleczka, dobrze że już zdrowy i jesteś dobrą mamą, ale jak każda czasem mamy słabsze momenty ;-)
piszę jednoczesnie na gg z Bartkiem i zapomniałam co miałam dodać...
u nas wieje jak w kieleckiem, ale rano zapakowałam Lilę i podjechałam do takiego osiedlaka po bułeczkę z nadzieniem toffi mniam - nie mogłam się powstrzymać... :-)
i prądu nie było... eeehhh


