09 maja 2007, 19:48
Kasiulka- na te plecki się zgłaszam, a jakiś masażyk też? a propos masowania przypomniało mi się coś, polałam się jak mi to mąż opowiedział, jak był w Chinach to w restauracji poszedł do kibelka, stoi przy pisuarze,a z tyłu podchodzi chińczyk i mu masażyk strzela na pleckach dla rozluźnienia, :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: tam to mają pomysły
Ostatnio zmieniony 09 maja 2007, 19:51 przez
Mery31, łącznie zmieniany 1 raz.