madziu u góry w kazdym poście jest opcja "edytuj" wciskasz, kasujesz to co nie trzeba i wciskasz "wyslij" przynajmniej ja tak robię.
Mozna usunąc tez cały post naciskając czerwony krzyzyk, ale przeciez nie chce usunąć całego posta, tylko jego część :ico_oczko:
Mi sie wydaje ze beda gorzej panikowac odemnie hehe ja mowie ze jak odejda wody to jeszzce sie wymyje moze cos zjem a on :ico_szoking: ze nie bedzie czasu na jedzenie i na mycie prosto do szpiotala hehehehe :ico_smiechbig:
Karol codziennie pyta kiedy juz będzie mógł łózeczko skręcać :-D uzgodniliśmy, ze na początku czerwca :ico_brawa_01: i nie ma dnia zeby on nie wspomniał o tym łózeczku :-D
U mnie tez tak bylo postanowione ale ktoregos dnia wchodze patrze lozeczko skrecone i mowi nie moglem sie powstrzymac :-D :-D i sie cieszył :ico_oczko:
Madziu ja pytałam Karola jak wg niego wygląda odejście wód, powiedział "z Ciebie wylewa się wiadro płynów lawiną i od tego momentu dziecko zaczyna się dusić i trzeba go szybciej z tamtąd wydobyć" :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: