My po pierwszym spacerku :ico_haha_02: :ico_haha_02:
Ja też mam sentyment i do morza, i do Kołobrzegu. Jestem nad morzem co roku, w ubiegłym byliśmy w Kołobrzegu (już siódmy raz) :-) .Cudnie było paradować z brzuniem i jadłam do woli (rybki, gofry). Chciałabym bardzo jechać i w tym roku... Ale wyjazd stoi pod znakiem zapytania :ico_noniewiem: (te wesela po 200 km od domu a nad morze też 7 godzin jazdy) W czerwcu to na 100%odpada, bo mąż nie dostanie urlopu
:ico_placzek: poprztykałam się z mężem. Zobaczymy się dopiero jutro, a ja się nawet nie pożegnałam




