Ja też szybko się odmeldowuję póki mój mały śpiiiiiiiiiii :ico_haha_01: . Nocka mineła nam spokojnie. Krystian coraz więcej się rozgląda, czasem przesle jakiś uśmieszek i gaworzyć mu się chyba chce bo tak słodko otwiera usteczka jakby już chciał przemowić. Nauczył się smoka cycać :ico_szoking: bo przez pierwsze dwa tygodnie nawet nie chciał go do buźki włożyć, noi wiecie co je dużo, potrafi zjeść z butli 90 ml a po pół godzinie dojeść jeszcze z 50 ml, a oprócz tego karmię go cycem. Tak, że mam małego głodomora w domku, ale niech mu na zdrowie idzie. Ważyliśmy go w zeszłym tygodniu na takiej wadze kuchennej do 10 kg i wyszło nam że mały waży gdzieś mniej więcej 4,5 kg więc myśle, że jest ok i dobrze przybiera na wadze, bo jak wychodzilismy ze szpitala miał 3700.
Dobra muszę zmykać, troszkę posprzątać a później czeka mnie pisanie pracy do szkoły - beznadzieja muszę wypocić 10 stron :ico_olaboga: , ale może jakoś się uda.
Pozdrawiam i życzę dziewczyny miłego poniedziałku
A to zdjęcie Krystiana z zeszłego tygodnia :)
