20 maja 2007, 10:15
Czesc Czerwcoweczki! :-D
Ja choruje na truskawki- jem codziennie przynajmniej z pol kilograma i jak maz sie smieje, albo narzeka ze musi isc do sklepu, to mu mowie, ze tego mi nie bedzie wolno pod zadnym pozorem i teraz musze zrobic w brzuszku zapasy :-)
Wczoraj w koncu pojechalismydo hurtowni z wielka lista rzeczy ktorych jeszcze brakowalo i nabylismywszystko- od oliweczek, plynow da kapieli, do masazu z lawenda.. Przez przescieradelka, pampersiaki no i wózek.. Uparłam sie na tego mojego MOONa bobyl tak sliczny i lekki ze nie moglam odpuscic.. Jeszcze tylko spirytusik, sol fizjologiczna i dla mnie dwa staniczki do karmienia.. W nocy zrobilam pranie, teraz sie suszy... i moj Mały Krzys moze sie rodzic..
No a terazpedze doksiazek boo 14:30 mam na uczelniegzamin z socjologii :ico_szoking:
A maz na rybkach.. jak co tydzien :-)
Milego pieknegodnia! :ico_ciezarowka: :ico_haha_01: