22 maja 2007, 12:35
Zborra Ja wkraplam bezpośrednio do buzi. Na początku też dawałam na łyżeczce,ale ta wit jest dośc oleistą, tłustą cieczą i zostawała mi na łyżeczce, nawet jak mieszałam ją z mlekiem. Tak więc zaczęłam wkraplac Szymkowi bezpośredni do buzi. Teraz jak tylko biorę go za bródkę, to sam buzię otwiera :ico_haha_01:
[ Dodano: 2007-05-22, 12:36 ]
A swoją drogą masz śliczną córeczkę :ico_buziaczki_big: