23 maja 2007, 20:13
Izunia, jak mieszkałam od mamy ponad 200km to też codziennie dzwoniła, pokazywałam mamie przez kamerkę Małą, zawsze się popłakała i była strasznie szczęśliwa a teściowa, mimo iż mieszkaliśmy z nią bywały dni, że nawet do Majki nie zajżała...