23 maja 2007, 18:55
Wisienko ja chce mieć 3 naszych dzieci i z Keely będzie do pary czworo, ale mężuniu nie jest jeszcze gotowy, narazie zakrywa się za finansami, a ja się z tego śmieje i powiem ci, że poczekam naniego jak dorośnie. :-D :ico_oczko: :ico_brawa_01:
Jeśli chodzi o Keely to byłam w takim szkoku, że nie wiedziałam co powiedzieć i jak się zachować, potem jeszcze z nią rozmawiałam jak mi mowa wróciła. :-D
Z jednej strony to lepiej abyś miała cesarke abyś się z powodu przepukliny nie na męczyła.
Wiem troche coś o macochach, bo mój dziadek miał drógą żone i powiem wam małpa okropniasta, nikt z całej rodziny nigdy do niej nie powiedział po iminiu, była tylko jako Pani. A to była teśćiowa mojego taty najlepszego kolegii, mama i tata mój skumali ich. To był błąd. :ico_nienie:
DLatego staram się jak najwięcej na ten temat czytać i uważać jak mówie i co mówie i poco mówie, wiele tego jest ale przynajmnije jest miło w domku. :-D
Ostatnio zmieniony 23 maja 2007, 18:58 przez
Kasia3, łącznie zmieniany 1 raz.