23 maja 2007, 23:58
wszystkie poszly spac, a ja dopiero dotarlam... wrocilam juz o 22-ej, ale adas zlozyl wozek kiedy bylam w pracy i musialam sobie pojezdzic i poogladac i nawet kanapeczke zjadlam jak nigdy na noc... ale coz moze w miesiac nadrobie te kilogramy i bede wielka do porodu...
mam nadzieje ze ja was nie wyprzedze...
jakie macie skurcze?? takie niebolesne???
bo mi brzuch twardnieje i kilka razy w ciagu dnia czuje takie klucie o jakim wspominalam.. jakby maly juz sie pchal do wyjscia.. czy to normalne.?? takie chwilowe??? czasem jak brzuch przycisne to tez to czuje...
moze ja juz rodze?????????????????
hehe i obudze sie pewnego pieknego dnia, a obok zobacze maluszka... oj marzenie...
haniu tyle cie nie bylo , ale nadrobilas.. ciesze sie bardzo, ze juz ci lepiej, i jestem pelna podziwu za twoje porzadki... ja w zyciu calym tyle chyba nie posprzatalam... hihi
aciu dobrze ze dziewczyny juz cie uspokoily z ta waga maluszka.. sama widzisz, ze to calkiem normalne.. tymbardziej jesli termin masz na pozniej.. moze nie bede taka ostatnia.. hihi
jasnie pani super sa te twoje nowe suwaczki!!!!
madziu to prawda, ze z tylu wygladam calkiem normalnie... tylku z przodu mnie wybrzuszylo.... hihi ale jestem coraz wieksza...
a co do fotelika to oczywiscie mam telefon do tej firmy przewozowej... dzwonilismy ale juz bylo za pozno... jutro adas bedzie probowal...
mysle, ze przesylka sie znajdzie..!!! musi!!!!!!!!!!!!!!!!!
dobrej nocki papa