25 maja 2007, 13:33
asiam_26, karolas, a ja jeszcze w gondolce woze ale jak dluzej beda te upaly to tez zamienie, tym bardziej ze ostatnio Patryk cos sie budzi i płacze i nie chce juz dalej lezec w wozeczku,no zobacze ale tu jeszcze widze mamuski z głebokimi wozkami wiec nie jest zle bo nie jestem sama. Ale musze tez pomyslec o parasolce bo nie mam,nie wiecie ile kosztuje jakas najzywklejsza czy to trzeba konkretnie do tego modelu zakupic bo inna nie pasuje.
A my wczoraj bylismy na szczepieniu,Patrus wazy 5700,roszke mniej teraz przytyl niz ostatnio chociaz on przeciez i tak z koncowki lutego wiec moze to nie tak malo.
Szczepienie znowu zniosl dzielnie,balam sie bo ostatnio mi tak plakal na dworzu a tu taka kolejka w tej przychodni i oddzielnie do mierzenia,badania i szczepienia,masakra normalnie,chodze tu tylko bo mam na przeciwko bloku ale jak maly bedzie starszy to sie gdzies przepisze. Patrus tez pchasobie cale raczki do buzi az sie czasem krztusi, zabawki jak mu daje to trzyma mocno i tez chce do buzi, a jak go biore z wozka to z podusia w reku tak mcno ja trzyma to samo jak spi na pieluszce tetrowej,razem z nia go podnosze hehe
mamaKAsia,karolas
i jeszcze ktos tylko nie pamietam kto,przykro mi ze wasze dzieciaczki wciaz choruja,mam nadzieje ze szybko wyzdrowieja i bedziecie mogly chodzic bez obaw na spacerki i cieszyc sie ich wychowanie a nie tylko stresowac, bo to musi byc bardzo stresujace,sama sie trzese nad malym,zeby nikt kto chory sie nie zblizal i staram sie nie chodzic miedzy duze skupiska ludzi,tylko jak musze,bo ja zwsze sie balam ze moze sie wrodzic do mnie albo do meza a my sporo chorowalismy jak bylismy dziecmi.Tak wiec dmucham na zimne. Jeszcze raz duzo zdrowka dla waszych pociech.