27 maja 2007, 10:25
Wczoraj wieczorkiem robert leżał z uchem przy moim brzuchu jakies 25 min i cieszył sie jak małe dzieck bo twierdzi, że był na statku podwodnym :-D :ico_haha_01:
Słyszał jakieś bulgotania, stuki, puki i normalnie dziewczyny POPŁAKAŁ SIĘ :-D
Pierwszy raz odkąd sie znamy (a to juz ponad 4 lata) powiedział mi że mnie kocha w taki sposób ze do dzis mam ciarki na całym ciele. Jezu a ja sie tak bałam że On nie do końca chce tego dziecka.