27 maja 2007, 15:35
Cześć dziewczyny :-D
Melduję się i ja. Mam dzisiaj niestety jakiś złyyy dzień, wszystko mnie wkurza czyt. najbardziej mąż i chyba przechodzę jakąś depresję .... ach samo życie.
Mój Krystian niestety też już na samej butli, zrezygnowaliśmy z cycka bo mały wogóle się nie najadał. Teraz dostaje butlę w dzień co 2-3godz. i zjada przeważnie gdzieś po 100ml, czasem jednak zje sobie 100 ml, a po pół godzinie musi jeszcze dojeść 50 ml. Oprócz tego dostaje do picia herbatkę z kopru włoskiego, ale nie wypija jej dużo bo jej nie lubi, muszę mu zmienić na rumiankową bo przy tych upałach na pewno jest spragniony. Pozatem jest grzeczniutki, dobrze przybiera na wadze i z każdym dniem jest coraz fajniejszy. Jeśli chodzi o ubieranie maluszka to ja w te upały zakładam mu podkoszulkę bawełnianą, pampersa i spodeneczki. A czy wy zakładacie dzieciom coś na głowę jak jest upał? Chodzi mi o czapki, które zakrywają uszy? Bo ja szczerze się wam przyznam, że nie ubieram synkowi czapki, bo strasznie mu się główka poci :ico_olaboga: , a ostatnio w TVN Style pediatra mówił, że nie ma potrzeby żeby takim małym dzieciaczką wkładać czapkę jak jest gorąco. A jak wy robicie, napiszcie proszę coś na ten temat, bo sama nie wiem czy dobrze robię.
Wczoraj po raz pierwszy musiałam zostawić go prawie na cały dzień z moimi siostrami. Musiałam pojechać na uczelnię, bo sesja się zbliża :ico_olaboga. Krystiano jednak zrobił prezen na Dzień Mamy i był grzeczniutki.
Przepraszam was Kwietnióweczki, że nie odpisuję na posty. Chciałam wam tylko napisać, że wszystkie dzieciaczki pięęękne.
Dobra zmykam, bo mały się budzi, pójdziemy na mały spacerek, bo pogoda w miarę fajna. Pozdrawiam was dziewczyny i do sklikania.