ja za cola nie przepadam ale na jedzenie mam coraz większy apetyt - kidyś na śniadanie zjadałam jedną bulkę a teraz dwie i za chiwlę znowu głodna jestem :-D
ja na początku ciaży mówiłam ze nie bedę sobie pozwalać na obrzarstwo a tym czasem jem jak opętana i zupełnie nie mogę sobie odmówić na szczęście mam mniejsze zachcianki i zadowolę sie nawet malo wyszukana potrawą :ico_oczko:
a juz od tygodnia wcinam truskaweczki....chodziły za mną całą ciążę... :ico_haha_02: wreszcie mogę sobie pojeść :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: