11 kwie 2007, 12:44
U nas też jest podejrzenie o skazę białkową i AZS. Czerwone krostki na policzkach , uszach , brzuszku i pleckach a potem sucha skóra w tych samych miejscach. Początkowo musiałam wyeliminować z diety nabiał , orzechy, miód, kakao, cielęcinę i wieprzowinę.Doszło do tego że jadłam już tylko dotowanego kurczaka , chleb, marchew i jabłka.Anemia którą miałam w ciąży pogłębiła się więc ledwo zipiałam.Wybrałam się do alergologa. Dostałam maści które można kupić w aptece m.in. Nanobase i Diprobase, kąpałam w krochmalu i po kąpieli smarowałam emulsją Emolium, szampon i mydło Oilatum. Pani doktor kazała mi jeść wszystko po troszku, bo doszła do wniosku że jeśli tak radykalna dieta nie skutkuje to zobaczymy co będzie jak będę jeść bo mogła być to chwilowa nietolerancja jakiegoś składnika diety(u nas było tak po leczeniu antybiotykami a winowajca był Baktrim) .Teraz nadal karmię i dokarmiam Nutramigenem (poza maksymalnie rozproszonym białkiem ma w swoim składzie coś antyalergicznego - szczerze mówiąc nie wiem co ale tak mówiła alergolog) Wszystko jest ok. Jak ma suchszą skórkę to smaruję maścią doraźnie i po kłopocie.Myślę że niedługo spróbuję dokarmiać Nan Ha a potem jak nic się nie będzie działo zwykłym mleczkiem.
Miejmy nadzieję że u Ciebie to też chwilowa nietolerancja a nie alergia. :-D
Pozdrawiam i powodzenia