02 cze 2007, 22:28
No więc tak...skurcze jeszcze są, ale troszkę mniej bolesne...Gorączka skacze od 37-38 bez przyczyny...nic nie wiem...Nie mam mdłości, wymiotów, biegunki, nic mi nie dolega poza tym, że jestem już zmęczona...Jutro jadę chyba do znajomego internisty, zobaczymy...Ale zaczynam myśleć, czy te bóle to nie są na tle nerwowym...Tylko skąd temperatura??? no cóż...jutro napiszę, jak się dowiem co to może być....