05 lip 2007, 20:06
Mnie też dawno nie było,ale cały czas jestem zaganiana.Nad morzem było super.Aurelka najszczęśliwsza na świecie.Wszystkich zaczepiała i non stop się śmiała.Ja już 16 lipca wracam do pracy,więc wykorzystuje ten czas jeszcze na maxa z córeczką.Muszę wam powiedzieć,że u mnie w pracy dali karnety na siłownie i teraz chodzę.Mam oczywiście nadzieje,że schudne( w końcu).Wzięłam się za siebie!No i co może spotkanko na Zdrowiu na przykład co Wy na to?Proponuje przyszły tydzień(bo to już mój ostatni wolny).Czekam na odzew.Jak wam pasuje tzn.który dzień to się dostosujemy z Aurelką.Odezwijcie się im więcej tym lepiej :-)