03 cze 2007, 17:03
Moj R powiedział, że miejsce faceta nie jest na porodówce, ale podczas I fazy może ze mną byc. :ico_haha_01: I dobrze, bo jeszcze 3 miesiące temu mówił, że podrzuci mnie do szpitala i pojedzie do domku, bo on przeciez musi do pracy.. :ico_szoking: Teraz wraz z rosnącym brzuszkiem zmienia poglądy. :ico_brawa_01: A wczoraj kupił naszemu dziecku pierwsze skarpetko-buciki. :ico_brawa_01: