05 cze 2007, 09:09
Magdzinka - no miałam wrócić do pracy 25 czerwca, ale niestety żłobki w okolicy sa albo przepełnione albo nieczynne. Tobiasz zapisany jest od sierpnia, więc ja będę musiała wziąc jeszcze w lipcu urlop. Potem cały sierpień ma urlop mój mąż, więc Tobiaszek tak naprawdę może iść do żłobka nawet we wrześniu - ale poślemy go w sierpniu żeby się przyzwyczaił. Wiesz co ja się też na początku obawiałam, ale prawie wszystkie dzieci moich znajomych tam chodzą i jest ok. jest tam opieka lekarza, pielęgniarki, dzieci mają gimnastykę, zabawy itp.
lutówki - mi też wypadają włosy garściami, normalnie tragedia.....
A tak pozatym to Tobiś ma anginę i znowu zapalenie ucha. Wczoraj byliśmy z nim wieczorem u lekarza, bo dziwnie się zachowywał przez cały dzień - tzn. wyginal się do tyłu, mało jadł, nie chciał spać - a jak spał to tylko przytulony do mnie, a w łóżeczku był krzyk. Od razu został zważony - waży 7200g. No i niestety znowu antybiotyk, krople do uszu, jakieś płyny do picia. Lekarka powiedziała, że teraz panuje jakiś wirus i wszyscy mają taką wredną anginę. A on mógł się zarazić nawet na spacerze jak jakieś dziecko do niego podeszło. POwiedziała, że mamy ograniczyć dziecku kontakt z innymi dziećmi, najlepiej wogóle nie jeżdzić z nim do supermarketów (siedlisko bakterii).
A dzisjaj znowu mam jazdy...