Gabrysiu pewnie, że możemy się wybrać na spacerek tylko ja planuje wrócić dopiero pod koniec sierpnia.
Więc może jeszcze jakoś przed moim wyjazdem sie umówimy :ico_haha_02:
Teśc mieszka nad samym jeziorem a jak mam się kisić w miescie to wole tam przesiedziec wakacje, odpocznę trochę bo teść jest bardzo chętny do pilnowania Oliwki. :-D :-D :-D :-D
ja już nie kupuje słoiczków bo Oliwka nie chce ich jesc - zdecydowanie woli to co ja jej ugotuje a jeszcze bardziej jak to jest z mojego talerza a nie z jej miseczki :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
ostatnio jak jedliśmy upieczone udko surówke i ziemniaczki to musiałam jej dawać ziemniaczki a jak mąż ja zabrał zebym mogła spokojnie zjesc to był taki płacz że hohoho








