a ja niedawno wrocilam... :-D polozna zbudzila mnie o 8.30, bo przelozyla wizyte z 11 na godz 10.... brrrr hihi :ico_spanko:
potem jeszzce lazilam po takim duzym sklepie (zw.tk max dla lucy i wtajemniczonych) przymierzalam ciuchy,buty.. :-D . ale jakos nic nie pasowalo... hihi i w rezultacie kupilam jedynie kocyk do wozeczka-pomaranczowy pakowany wraz z recznkiem.. :ico_brawa_01: hihi i czapeczke dla dziewczynki- rozowa... :-D tak jakos mi sie spodobala...hihi :-D
no i zlazilam sie kilka godzin... :-D zglodnialam, siku sie zachcialo ( akurat tam zadnych toalet w poblizu) i wrocilam... :-D mialam jeszzce spotkac sie z kumpela i jej 3 miesieczna livka, ale okazalo sie, ze zlapali jakiegos okropnego wirusa.. :ico_olaboga: . grypa jelitowa.... i mala rzygala strasznie.. :587: dzis juz lepiej.... masakra.... :ico_olaboga:
a u poloznej oczywiscie wszystko ok :-D hihi plecki bąbęlka sa juz po lewej stronie. wiec lepiej jest ulozone... hihi cisnienie jak zwykle ok... no i co tam wiecej.... :ico_noniewiem: hihi aha plan porodu ustalony... :-D tylko jeszzce mam zdecydowac czy podac dziecku wit K przez usta czy poprzez zastrzyk..... a ja nie wiem.... nie znam sie... :ico_noniewiem: dostalam ulotke i musze poczytac... a wy jak zdecydowalyscie?????? pomozcie :ico_sorki:


