Ukrop na całego, w piaskownicy sie nie da wysiedzieć!!!
Co do drugiego dziecka to temat rzeka:) wstepne plany są by zaczać za rok, ale potem pojawiają się wątpliwości, a może najpierw praca, albo jak kolejną ciąże zniesie mój kręgosłup i stawy:( mało tego, wybieram się od października na kolejną, druga już podyplomówkę, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęłam...
wklejam fotke z jeziorka;)
a tu z pieskiem, na szczęście nie naszym:)
