11 cze 2007, 08:30
cześć,
ale minęły szybko te 4 dni - fajnie było, bo mój mężuś był cały czas z nami. Dzisiaj musiał iść niestety do pracy.
Tobiś czuje sie lepiej, jutro mamy wizytę u laryngologa - zobaczymy co z uszkami. Msm nadzieję, że przeszło już to zapalenie. Tobiś je jeszcze mleko nr 1, przesypia ładnie całą noc, więc chyba jeszcze nie będę dawała 2.
Co do zasypiania, to Tobiś też ma nogi między szczebelkami - ostatnio to założyłam mu ochraniacz na łóżeczko bo bałam się, że sobie coś zrobi.
[ Dodano: 2007-06-11, 08:31 ]
Małgorzatka, - z tym czasem to u mnie jest różnie, ostatnio to nie miałam czasu iść nawet do WC. Ale np teraz mam Tobiaszka na kolanach i piszę sobie. :-D
[ Dodano: 2007-06-11, 08:34 ]
Hekkate, - mój mężuś też mi dużo pomaga- dobrze mu wychodzi usypianie. Ale nie chce przewijać i nie lubi za bardzo karmić maluszka. Za to jak się zaczynają bsawić, to mam ich czasami z głowy na 1h.