11 cze 2007, 16:23
Madziorka co Ty głuptasie z tymi wodami! Wszedzie maja Ci odchodzic? Zreszta 80% porodow zaczyna sie w nocy, kiedy organizm nie wytwarza adrenaliny, takze spokojnie :-)
Ale Ci zazdroszcze.. Na oxford street to dopiero są zakupy! :ico_olaboga: Achhh...
Ja sie bycze, zjadłam pol kilo bobu z maselkiem, teraz upycham czeresnie :-) Zaraz bede gniotła kopytka pierwszy raz w zyciu dla mojego Krzysia, bo mu sie zamarzyły.. A pokimoge, to mu dogadzam:-) Zeby potem mowic :"ejj.. ja Ci to i to ugotowałaam.."
A co do wywoływania porodu, to ja tez aktywnie sie za to wzielam. Sexik, schody i spacery.. no i dzis pomyłam lustra, okna, odkurzyłam.. naprawde korzystam poki moge :-)
[ Dodano: 2007-06-11, 16:24 ]
Lucy - ja np poprawiam sobie humor opalaniem - potem biore prysznic, ładnie sie czesze, robie lekki makijaz - a niby nie musze, no bo mieszkamy na koncu swiata, w okol pola i łąki.. A na miasto juz sama wypadow nie robie.. Ale jak dobrze wygladam, to i doły jakos przeganiam. Spróbuj :-)