
nalezalo by kozystac ze jestesmy jeszcze sami i wolni
Tez się czasami zastanawiam co mozna robic? Jak na razie nic mi do głowy nie przychodzi. A jeszcze wczoraj sie pokłóciłam ze swoim R, bo pojechał do kumpla naprawiac mu kompa i nie było go do 12 w nocy. :ico_zly: Zaczęłam na niego wrzeszczec i wiecie co mi powiedział? Że jak Mały urodzi sie wczesniej to bedzie to tylko moja wina, bo sie denerwuje o głupoty... :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: No to się uspokoiłam, ale wiem że taki tekst sobie wczesniej przygotował, bo wiedział, ze tylko to na mnie zadziała. Bezczel jeden!!!!co tu robic z tym brzuchem????





Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość