16 cze 2007, 23:27
Ania, ja piszę świadectwa w specjalnym programie komputerowym VULCAN. U nas jest taki wymóg w szkole. Nie wolno nam już ręcznie. Więc piszę w tym programie, a potem drukuję. W tym programie którego używam, drukuje się całe świadectwo, czyli pobieram ze szkoły czysty, niebieski papier ze znakiem wodnym, a komputer mi nadrukowuje wszyściutki druki, obie strony. Kilka lat temu używałam PYTLAKA, który drukował na pełnym druku, czyli tylko wypełniał te luki, które ty wypisujesz ręcznie, ale z tym był problem, bo nie zawsze trafiał w dobre miejsca i wypadało np. zdanie na wykropkowanej linii.
Do pracy nie wracam, bo nie mam takiej możliwości. Dyra mi nie da. Z resztą i ja nie bardzo mam na to ochotę. U nas krzywo patrzą na zmianę nauczyciela nawet w czasie 3 lat, etapu edukacji, a co dopiero w trakcie roku szkolnego. Źle to by na dzieci wpłynęło, no i trudno byłoby znaleźć kogoś na zastępstwo w ciągu roku. Z tego powodu niestety stracę moją klasę. We wrześniu przejmie ich koleżanka i poprowadzi następne 2 lata. Bo jak wrócę to też byłoby dla nich niekorzystnie zmieniać nauczyciele, niby po raz drugi. Muszę też wykombinować lewe zwolnienie do końca roku szkolnego, bo nie będzie dla mnie miejsca. Zaproponowali mi, że mogę dokończyć rok na pół etatu w bibliotece, bo klasy na pewno mi nie dadzą. I nie zgodziłam się, jeszcze nie zgłupiałam. Co prawda mam do tego wykształcenie, ale w bibliotece jest etat 30 godzin, czyli na pół etatu pracowałabym niemal tyle co na cały etat w klasie za to za połowę pieniędzy i bez nadgodzin. To ja wolę na lewym zwolnieniu posiedzieć w domku z bąbelkiem do wakacji.