moje dzieci nadal chorują chociaż już nie tak mocno: zapalenie płuc tej dwójki łobuzów i marudników kosztowało mnie do tej pory 300zł i trzeci z kolei antybiortyk
pieska chcemy wziąć małego we wrześniu, bo jeszcze w sierpniu czeka nas weselei o ile z Goldenem mogliśmy jechać to szceniak nie dałby rady i my musielibyśmy go ciągle pilnować
psychicznie trochę się podciągnęłam na dziołce - mąż ma urlop więc zostawiałam z nim dzieci, aja "ładowałam baterie" leżąc na słoneczku dziennie przez dwie godzinki :ico_oczko:
wieczorkiem wkleje kilka fotek, szczególnie z Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu - gorąco polecam, świetna zabawa :-D możecie sobie poczytać na tej stronce www.lesnypark.pl





