18 cze 2007, 10:15
Moje maleństwo też usnęło :ico_brawa_01: Ale pewnie za długo ta sielanka nie potrwa, bo śpi już z 1,5 h :-D . W weekend moje miasto obchodziło święto. W piątek spędziliśmy popołudnie na stadionie, mąż grał :ico_szoking: , a potem balował do 3 w nocy za co dostał opier... My za to spacerowaliśmy w plantach (do 20.00). Z małym pojechałam do domu, bo kąpiel itd. W sobotę znów mecz ale potem spacer z mężem i maluchem, :564: , w końcu wysłaliśmy dziecię z dziadkami do domu a my na koncert Kapeli (z Żywca). Poszliśmy też na szaszłyki, za 2 zapłaciliśmy 45 zł :ico_haha_01: . Cana rozbawiła nas do łez :ico_haha_01: Za 2 szaszłyki tyle kasy. Wróciliśmy przed północą. Wczoraj pojechaliśmy znów do plant, posłuchaliśmy kabaretu "Koń polski", powygłupialiśmy się i dziecko znów wróciło z dziadkami do domu a my poszliśmy na koncert zespołu Harlem. Było super!!! A ja uświadomiłam sobie, że odkąd jest Maciuś nigdzie sami nie byliśmy :ico_olaboga: , zwłaszcza wieczorkiem. Trzeba to zmienić.