no mnie kręgosłup też boli ale jeszcze nie tak bardzo - najgorzej jest jak długo chodzę - niby spacerki są wskazane a ja juz po kilku minutach narzekam ze mnie kręgosłup boli i chce mi się nonono gdzieś usadzić :ico_oczko:
wiecie ostatnio zauważyłam ze chyba tracimy kolegow - wiecie myślałam że tak się nie stanie ale widać ludzie komlpertnie nie rozumieją kobiet w ciąży - jeden ze znajomych sie wnerwia że ja chodzę wcześnie spać a co ja mam poradzić jak mi sie takj chce i nie zamierzam tego zmieniać bo wiem ze tak jest dobrze dla dzidzi a to ona jest dla mnie najważniejsza
aaa no i jeszcze jest problem alkoholu - ludzie są powaleni - zawsze towarzyszę piwkiem lub winkiem ale bez przesady wypicie całej butelki to przesada albo dlaczego tylko jedno piwo :ico_szoking: brak mi słów na niektórych ludzi na szczęście mój mąż mnie rozumie i czasami takiemu delikwentowi powie że aż mu w pięty pójdzie :-D
ehhh ja takimi sobie glowy nie zawracam i nie kłóce się z nimi - wiem ze po latach jak sami będą w mojej sytuacji będę mogła powiedzieć: "a nie mówiłam" każdy kiedyś na własnej skórze poczuje co to znaczy
no ja z doświadczenia moich braci wiem że zdażaja sie takie chwile kiedy chciałoby się "wynieść dziecko za drzwi" te male kruszynki potrafią wyprowadzić nawet świętego z równowagi