cześć dziewczyny, to ja! już mam mojego skarba, i jestem bardzo szczęśliwa, po porodzie było ciężko,cesarka to dosyć ciężki zabieg,albo mnie dopadła okropna depresja poporodowa [na szczęście jednodniowa] Mam mojego skarba, ma na imie Tomek i jest tak cudownym wyrozumiałym cierpliwym dzieciątkiem że aż trudno mi uwierzyć, chyba wie że mam lekki problem, z ręką to nie płacze, nie wrzeszczy, muszę do karmienia używać kapturków, to cierpliwie czeka aż się przygotuje, nałoże kapturek.Mój Tomuś jest wspaniały...
To mój Tomasz
