ML dzieki za komplement w imieniu Melci :ico_oczko: Moja babcia jak tylko jade do nich to od razu cały dzien mi truje ze Amelka marudzi bo pewnie jej sie pic chce i w koncu sama wczoraj jak tam byłam mowi do mnie och jeny co ja mam z tym iciem prawda hahhaahahahhaa i obie zaczełysmy sie z tego smiac tyle tylko ze mnie to ciągłe gadanie tez doprowadzało do furii bo ile moze dziecko pic, najedzona napita no poprostu nieraz ma wyskoki marudzenia i tyle trzeba ja poprostu zajac bo towarzyska jest hi hi hi.
Dobrze ze Tobiaszek zasnał sam, gratulacje dla wytrwałej mamci :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
LUTOWKI a ja przed chcwilka napstrykałam Amelci fotki jak obrabia buteleczke z cherbatką spodobała jej sie taka zabawa obgryzanie smoczka od butelki chyba dziasełka ja swędzą i cały czas wkladała sobie ta butelke i wyjmowała przy tym cała sie polała i cała chichotała postaram sie powkejac z tej zabawy fotki za moment :-)
MYSZKA_F wiesz co o rozszerzenie diety to najleipiej zapytac pediatrę ona dokladnie powie od czego zaczac w jakich ilosciach za tak zamierzam wlasnie zrobic w poniedziałek przy okazji szczepienia, ale poczatkowo to wiem ze trzeba po np. 2-3 łyczeczki czegos nowego typu jabłuszko i patrzec jak dziecko zareaguje czy nie bedzie biegunki, wzdęc wysypki itd... potem dac cos nastepnego, byle nie dwie nowe rzeczy w jeden dzień no i najlepiej jest wprowadzac nowe danko z rana zeby miec potem cały dzień na obserwacje dziecka :)
no i tak to właśnie ta zabawa z butelka wygladała hi hi hi, ale miała ubaw przy tym rechotała jak żabka mała, a teraz sie najadła z dwóch piersi bo cos dziś ma taki dzien i kima sobie a ja zmykam robic obiadek buziaczki