23 cze 2007, 09:57
może jestem leniwa, ale ja się w tetry nie wpakuje. Podziwiam Cię Agata, dobra z Ciebie mamusia. Ale wyobraźcie sobie ja będąc niemowlęciem lałam 60-80 pieluch na dobę!!!!! I powiem wam szczerze, że niewiele mi się zmieniło od tamtego okresu. Ciągle latam do łazienki. Jak moje maleństwo odziedziczy po mamusi predyspozycje to się zachetam na śmierć. Poza tym ja niby też mam dom z podwórkiem, ale babcia ma durnego psa i na dworze nic powiesić nie można, a w mieszkaniu, nawet przy naszych 100 m nie wyobrażam sobie 80 pieluch. Nie no zwyczajnie krew mi ścina jak sobie o tym pomyśle. Koszta trudno, może nie będzie problemów z bioderkami. Leniwa matka ze mnie i już.