25 cze 2007, 21:31
M0rD3CzKa, Przepraszam , że sie wtroącam, ale ja się nauczyłam na mojej pasierbicy umiejętnie jej odpowiadać na tak trudne i podchwitliwe pytania, bo ją mama podpuszcza i stara się nas oczernić. Więc co my robimy staramy się nie odpowiadać odrazu TAK lub NIE zawsze mówimy, że to potrzebuje czasu, że wiele rzeczy musi być przemyślanych, podajemy przykłady, jak to nie można zmuszać ludzi do robienia rzeczy, których nie lubią, albo jak są jakieś zasady, np była sprawa psa, chciała go do naszego domu przynosić, a my powiedzieliśmy koty zostają u nas nie wysyłamy ich z tobą do mamy, itd......
Wiem , że ci ciężko ja czasem mam doły jak ty, chce wszystko rzucić w trzy djabły i poco mi było małżeństwo z facetem z przeszłością, to my jesteśmy tą stroną, które płąci, na mamusi narkotyki bo jest narkomanką rok temu się dowiedzieliśmy i znowu w sądzie i takie tam. Ale powiem ci jedno dowiedz się o sprawy prawne, może on wie coś co ty nie wiesz o jakieś daty, przedawnienie albo jeszcze coś. A może jak jest zagranicą to inne są prawa, sama nie wiem, dokładnie sytuacji i prawa ale wiem jedno masz prawo się dowiadywać, tym sposobem, mój mąż widzi swoją córkę 30% w miesiącu a nie 4 dni, i musiał jej jeszcze za to płacić, bo ona stosowała dziecko jako forme przetargową. Dowiedzieć się nigdy nie zaszkodzi.
Życze powodzenia i wiedz, wiele jest ludzi jak ty, jedynie nie widać ich tak. :ico_oczko: