26 cze 2007, 11:08
Ja akurat swoim byłam mile rozczarowana,spodziewałam sie,ze powie "atiti bobasku" i na tym skończy sie jego zainteresowanie dzieckiem,a on, kiedy tylko był w domu to wstawał w nocy,huśtał,kiedy miała kolki,a przy ząbkowaniu potraił całą noc nosić Izę na rękach,kiedy ja spałam :ico_wstydzioch: W tym przypadku należy mu się słuszna pochwała :ico_oczko: Bo niestety,wielu mężczyzn olałoby wtedy sprawę i spaliły w najlepsze :ico_noniewiem: