26 cze 2007, 11:54
Anetko będzie dobrze :) ? Ja nie mam tez zdjątek od Gosi :ico_placzek:
Myśmy z męzem przeżyli też kryzys po tym jak mała się pojawiła na świecie, do dziś jeszcze nie wszystko sobie poukładaliśmy, ale na to trzeba chyba więcej czasu. Ja zawsze byłam zajęta praca, studiami, kursami, dom słuzył mi tylko do tego by w nim spać, oczywoście wiedziałam, że to wszystko się zmieni i będę siedziała w domu, ale chyba tak do końca nie byłam na to przygotowana. Dlatego cieszę si,e że czas szybko biegnie, mała coraz starsza i wszystko zaczyna nabierać sensu i porządku. Chociaż mój mąż wczoraj stwierdził, że chciałby drugie dziecko :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: