26 cze 2007, 23:22
widzisz Kasiu ja z moim mężem to po ślubie jestesmy dopiero 1,5 roku a ogólnie to w maju nam wskoczyło 4 latka na kark. Czy się zmienia? Pewnie, że się zmienia. Jak chyba w każdym związku, odkąd jesteśmy rodzicami to bywa to różnie bo kazde z nas chce jak najlepiej dla synka i czasami brak nam synchronizacji :-D ale chyba się w tym docieramy. G nie miał nic wspólnego z malymi dziećmi i o niektórych sprawch nie ma zielonego pojęcia a ja znowu mam 17 lat młodszą siostrę i trzy siostrzenice czyli jakies doświadczenie ale też sporo rzeczy robię instynktownie. On czasami ma do mnie pretensję, że ja wiem najlepiej i tu się robi problem jak mu wytłumaczyć, że mam rację aby go nie urazić a dodam, że z mojego G jest okropny nerwus. Bywa, że nic nie mówię i patrzę co robi a czasami po prostu ze względu na dobro malca przerywam jego poczyanania i wtedy własnie się złości. Mam nadzieję, że przy drugim będzie nam łatwiej i jakoś dojdziemy do porozumienia. Jako rodzice się docieramy natomiast jako para jest nam bardzo dobrze ale nie nudno :-D dbamy o chwilowe humorki i lekkie spięcia :-D :-D :-D