27 cze 2007, 15:48
Nareszcie dojechałam do rodziców i nareszcie otworzyłam tt.
Rajuniu, co się dzieje. LAski.
ODniosę się tylko do postu Gosi, bo był najsmutniejszy, ale i najprawdziwszy. Gosia, ch..e zawsze będą się pałętac po świecie i tego nie zmienimy, chocby nie wiem co. Takie historie na TT są tego najlepszą pożywką, bo nie spojrzysz człowiekowi w oczy. Dlatego nie oceniam do końca ludzi z internetu, bo nigdy do końca nie uda się ich poznac. I wiesz co jest dla mnie najcenniejsze? To, że miałam okazję spotkac kilka lasek w realu i tego się trzymam. Ty też poznałaś kilka osób i też tego się trzymaj. Wiesz jakie one są i w ich szerośc możesz nie wątpic, tak jak ja w Grzybowianki. Dlatego mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkac w większym gronie. I dlatego też nie wątp do końca w świat i ludzi. Bo zawsze znajdzie się ktoś, komu można zaufac:)
PS.1 Chyba trochę namieszałam:)
PS.2 U rodzicców nie mogę pisac c jak cma
PS.3 Jestem za tym, żeby wykasowa kafeterię, bo to się po prostu nie skończy