28 cze 2007, 10:01
Dzien dobry :-)
Co do cyckow- ja mam problem z tym ze sie zrobiły ogroomne! Nie odciagam juz pokarmu, zeby jeszcze bardziej nie pobudzaj mlekowity do dzialania- ale i tak jak przystawiam Malucha to go praktycznie zalewam rzeka mleka! :ico_szoking: Nie wiem kiedy sie to wszystko unormuje i kiedy mi piersi wroca do formy. Ale juz tego rozmiaru mam serdecznie dosc! Wszystko wraca do normy, ciałko itp.. A cyce jak donice, w zadna bluzke sie nie mieszka i wygladaja jakbym je pozyczyła od jakiejs krowy! :ico_szoking: Ocipiec mozna!
Moj Mały tez przybiera chyba ładnie- teraz nie był wazony, ale widze z dnia na dzien ile mu faldek przybywa, jak paluszki mu na raczkach pulchnieja.. :-)
W nocy budzi sie tylko 2 razy wiec z Duzym Krzysiem mamy wlasciwie labe i mozemy sie wyspac.
:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: Ale dziewczyny - cos mi jest i strasznie sie martwie.. Od dwochdni, pod wieczor boli mnie brzuch - w zasadzie tak wyzej niz nizej.. Boli tak paskudnie,ze az cale plecy mi siadaja od bolu. Po prawej stronie czuje wyraznie jakbym miala jakiegos solidnego guza - nie wiem czy to ma tak byc, czy to macica sie kurczy czy co..Ale wczoraj juz chcialam na pogotowie jechac :ico_placzek: Co to moze byc ? :ico_noniewiem: nie chce isc do szpitala, nie chce latac po lekarzach.. Moze to normalne, co? :ico_sorki: