anetkajur
Specjalista od nawijania
Specjalista od nawijania
Posty: 286
Rejestracja: 22 cze 2007, 09:40

28 cze 2007, 09:44

ehh szkoda gadać normalnie ale właśnie uświdaomiłam sobie że coś z tym okresem 16 - 19 tc ciazy jest nie tak. Moja kolezanka poronila w 16 tc, ja jak bylam w 17 to wyladowałam w szpitalu a moja druga kolezanka jak byla w 19 :(no albo ja mam takie glupie wrazenie

Awatar użytkownika
Joanna24
4000 - letni staruszek
Posty: 4081
Rejestracja: 19 mar 2007, 17:31

28 cze 2007, 09:46

anetkajur, w grudniu jedna z forumowiczek też poroniła w 16tc. Ale zdażają się też późniejsze tragedie. Ale nie będę o tym pisać. Życzę Wam wszystkim donoszenia ciąż. Nie denerwujcie się i nie stresujcie. :ico_nienie: Choć wiem że na pewno trudno Wam czasami. :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
Pati85
4000 - letni staruszek
Posty: 4283
Rejestracja: 08 mar 2007, 18:05

28 cze 2007, 09:50

Pontoniczku strasznie mi przykro i wobrazam co przezywacie z mezem :ico_placzek: :ico_placzek: brak mi slow, zeby cokolwiek napisac .............

Trzymajcie sie i wspierajcie nazwajem :ico_pocieszyciel:

Awatar użytkownika
kilolek
4000 - letni staruszek
Posty: 4515
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:27

28 cze 2007, 10:06

Ja też jestem załamana. Kolejny dzień nie mogę myśleć o czym innym. Mój mąż też twierdzi, że to niedobrze, żę się tak tym denerwuję (choć on przeżywa to tak samo, ale martwi się o mnie), więc chyba oddalę się na kilka dnie. Nie mogę już tego wszystkiego czytać :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:

[ Dodano: 2007-06-28, 10:08 ]
kilolek, a tak z innej beczki śliczny twój synuś aż się napatrzeć nie mogę :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
:ico_sorki: dzięki :ico_haha_02: to moje szczęście malutkie. :ico_buziaczki_big:
A jak Twoje usg? chłopak czy dziewczynka?

ania25
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 534
Rejestracja: 22 mar 2007, 20:09

28 cze 2007, 10:09

pantoniczku cały czas nie mogę przestać o Was myśleć :ico_placzek: tak bardzo to niesprawiedliwe i okrutne co teraz przeżywacie.
Życze dużo siły i Tobie i Twojemu mężowi.

Dla waszego aniołka syneczka [*] [*] [*]

anetkajur
Specjalista od nawijania
Specjalista od nawijania
Posty: 286
Rejestracja: 22 cze 2007, 09:40

28 cze 2007, 10:47

Aniu 25 jak zrobic taki suwaczek żeby sie mi pokazywał jak cos będę pisała? ja wogóle jestem zielona w takie rzeczy ;(

Katka
Wodzu
Wodzu
Posty: 10150
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:43

28 cze 2007, 11:30

pontoniczku wciaz cieplutko mysle o Tobie. Trzymaja sie kochana :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big:

Awatar użytkownika
a$ka
Biegaczostruś na forum
Biegaczostruś na forum
Posty: 248
Rejestracja: 07 mar 2007, 20:00

28 cze 2007, 11:41

Pontoniczku życzę Ci aby ta Wasza siła jaką macie teraz w sobie była z Wami zawsze,i aby Wasz aniołek dooczekał się rodzeństwa..a Ty abyś mogła je utulic w raminach...Trzymaj się maleńka...a Twój mąż to dzielny facet...powiedz mu,że powinien dostać medal.Przeżył(razem to przeżyliscie) ograomną tragedię.Podziwiam Was za siłę.

Awatar użytkownika
Agnieś81
Obywatel Tik-taka
Obywatel Tik-taka
Posty: 917
Rejestracja: 22 kwie 2007, 15:25

28 cze 2007, 13:34

:ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
Pontniczku ja i moje maleństwo jesteśmy z wami. wczoraj wieczorem, kiedy modliłam się za was i waszego Aniołka mój maluszek też się pomodlił, po swojemu oczywiście :cry:

Awatar użytkownika
Agata27
Biegaczostruś na forum
Biegaczostruś na forum
Posty: 245
Rejestracja: 24 kwie 2007, 12:13

28 cze 2007, 20:15

teraz dopiero mam dostep do internetu i tak bardzo mi sie smutno i przykro zrobilo Pontoniczku - pomodle sie za Waszego Aniołka :ico_placzek:
jaki ten swiat jest niesprawiedliwy , dla mnie to zupelnie niezrozumiałe - przeciez byla juz chyba w 19 tygodniu - prawda?? przeciez takie ciaze i zagrozenie lekarze ratuja - no ale i tak nic nie zmieni tego smutnego faktu :(((
wiem, ze zadne slowa nie ukoja waszego bolu - oby kolejne dni i miesiace przyniosly wam ukojenie tego bolu. Trzymajcie sie cieplo.
Kilolek gratuluje synka - ja jeszcze tydzien i tez mam nadzieje, ze sie dowiem co do plci dzidziusia.
Chcialam wrocic do pracy, ale nie odpada - nie bede ryzykowac...zalatwiam dokumenty do zusu na zasilek bo L4 (182 dni) koncza mi sie 12 wrzesnia a wszystko musi byc dostarczone do zusu 6 tyg wczesniej , plus moja kadrowa idzie na urlop i stad ten pospiech - oby sie udało i nie robili problemow.
Pozdrawiam Was cieplo trzymajcie sie paa

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość