03 lip 2007, 13:51
Hej,hej!
Gosiu podniosłaś...ale jakoś nie za bardzo mnie to pociesza...
Bo ja dziś chyba mam doła giganta...a Hania mi życia nie ułatwia...je, drze się nie wiadomo czemu...jeszcze się dziadki ciągle pytają, czemu ona płacze...?a skąd mam wiedzieć?do cholery,przecież jej nie biję (choć już normalnie mam ochotę!)...najedzona niby, sucho ma i drze dziub! no to skąd mam wiedzieć czemu?może lubi? wkurza mnie, bo szapie się przy cycku, jak ją odłącze żeby odbiła, to histeria, a cycka nie chce...albo trzyma i nie ciągnie...Juz nawet jej drugiego dałam, bo mam schizę, że za mało mam pokarmu (taaa....a cyce jak donice...)i ciągle te same skecze...a jak już ją położe po odbiciu, to dopiero się zaczyna...wierci się, wydziera, marudzi... :ico_zly: No i jeszcze leje jak z cebra... :ico_zly: Jakimś cudem udało mi się wyprasować ciuchy i pościelić łóżko...Zrobiłam też grafik podziału prac domowych, a co! :-D nie dam się zajeździć!!! bo ja wpadnę w depresję, a pan jaśnie...będzie się rozrywał na tenisie...A teraz wymyślił, że on się musi z kolegami umówić, pojechać, zanocować i się napić... :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: A ja??? osrane pieluchy, wielkie cyce i nerwy,czemu ona nie chce jeść, bekanie, stres i cały dom na głowie...No nie! :ico_nienie:
A wiecie co, ja już mam mętlik w głowie...Bo Hania na prawdę teraz ulewa malutko, są to niewielkie ilości i to nie po każdym karmieniu...Więc co z tą wagą??? w nocy je co 5godzin, co 4...w dzień :ico_szoking: co dwie!!! dziś się z nią zważyłam i wyszło, że ma 4600, czyli przez 2tyg przybrała 300g więc chyba tragedii nie ma co???
W ogóle to wkurza mnie TT...nie mogę wstawić podpisu z glittery! :ico_placzek:
Ewcik :ico_brawa_01: dla Ali! moja też ciągle ma przecieki...to kupa na pół pleców, to siki na brzuchu..to mówicie, że czas na 3???a J wczoraj kupił jeszcze 2..musimy się pomęczyć...
Spadam na obiad...potem przyjdę się wyżalić dalej