03 lip 2007, 15:36
Hej! :-) Ale byłam dziś zdenerwowana - rano mała darła się 1,2h bez przerwy :ico_szoking: w ogóle nie mogłam jej uspokoić i nic nie działało, aż dech straciła, cyca też nie chciała w końcu uspokoiła się bujaniem w foteliku ale to jest sposób ostateczny bo zanim się uspokoi to trzeba bujać dosyć mocno a to razem z nią waży 10kg więc ręce robią się długie do ziemi :ico_noniewiem: :-D
Mamy zanmiar kupić haki do framugi i w przyszłości będzie tam huśtawka a teraz będzie można bujać ten fotelik, bo niestety takie bujanie na podłodze też małej nie pasuje, no co za dziecko :ico_szoking:
W dodatku dzisiaj mieliśmy wizytę kontrolną u neurologa i to w dodatku tego , u którego mała zawsze się drze, nie daje się jej zbadać itp do tego stopnia, że ma wpis w kartotece, że jest dzieckiem niespokojnym, prężącum się i nie dającym się zbadać w żaden sposób, ciężko uspokoić. Z kolei inny neurolog ( bo chodzimy na kontrolę do dwóch - 1 od rehabilitacji, 2 zwykły) śmiał się z tego bo u niego na wizycie zawsze jest wszystko ok, mała się śmieje i cieszy jak jest badana.
Tak więc dziś ta wizyta u tego u którego ryczy i w dodatku beze mnie, bo ja w pracy i mąż z Joasią pojechał, a ja zostałam cała w nerwach, bo oczywiście nawet przed wyjściem nie chciała cyca na zapas....
Na szczęście zadzwonili do mnie, że tym razem było super, mimo, że Joasia rozdarła się gdy tylko przekroczyli próg rejestracji ale potem Adam wziął ją na ręce, pokazywał głupoty i tak jej się spodobało, że zapomniała chyba , że ma płakać na wizycie i była grzeczniutka :ico_sorki:
Ja żadnych próbek z nikąd nie dostałam jeszcze nigdy mimi, że wypełniałam jakieś kuponu kiedyś :ico_noniewiem: