06 lip 2007, 09:35
Ach, dajcie spokój! Chyba mi naprawdę testosteron buzuje. Przedwczoraj urządziłam mężowi taką awanturę i wpadłam w taką histerię, że aż musał na mnie wrzasnąć żebym się uspokoiła. A to tylko dlatego, że wydawło mi się, że nie jest wystarczająco chętny do pomocy. :ico_wstydzioch: Poza tym rosną mi własy na brzuchu, niedługo będę wyglądać jak orangutan (choć tak na prawdę mało się znam na małpach i nie wiem czy orangutany mają włosy na brzuchu :-) ) Swoją drogą brzuch też mi strasznie urusł. :ico_olaboga:
Niezbyt dobrze się z tym czuję. Jestem gruba, spuchnięta i pryszczata :-(
Generalnie dziś jest trochę lepiej, już nie płaczę ale jest mi zimno, taka paskudna pogoda. W sumie to u nas jest brzydko od 25 czerwca, ale dzisiaj są straszne wichury i leje i zimno w domku. A miałam w planach iść na zakupy