26 lip 2007, 00:31
dzięki , z reguły wszystko mnie cieszy, nawet drobnostki, zawsze mąż to mi powtarza, ze ciesze sie jak dziecko, ale ostatnio po wizycie u gina :ico_placzek: ....stwierdził ze mam nadzerke, jak duza nie powiedzial ( ale 2 mies. wczesniej bylam u cieszącej sie dora opinia ginki i ona nie mówila nic o nadzerce, no i nie wiem) i dodał ze przez 1-szym porodem sie nie leczy, a tu tyle sprzecznych opinii czytam, Boze jak tu sie nie załamac :ico_noniewiem: zapytalam tez go czy nadżerka zmiejsza szanse zajscia w ciaze- twierdzi ze nie- kochane napiszcie czy znacie jakiegos dobrego gina z Radomia i co WY wiecie o nadżerkach kontra ciąża?