Dziękuje za przywitanie, zdjęć mam 5 bo ja je zrobiłam a mąż się nie kwapił nam zrobić zdjęć wogóle, ale za to mam inne zdjecie, bo we czwartek opiekowaliśmy się szefa mężunia dziećmi i pieskiem 10 tygodniowym i mam zdjęcie, jest super. :-D
Najśmieszniejsze, że jak nas się pytali o przysługe to im powiedzieliśmy bez psa dzieci nie mają wstępu do naszego domu, hihi :-D
a to są dwa z 5 zdjęć z wyprawy z pod namiotów, na zdjęciu jest Keely pasierbica i koleżanka.
Właśnie jak w te 2 dni wypoczełam to nawet czułam się dobrze i to prawda musimy i to porządnie zwolnić, bo możemy się zlekka przeforsować. :ico_oczko:
[ Dodano: 2007-07-10, 04:03 ]
Wygląda jak wy też miałyście problemy z dostaniem się do TT.
A ja kupiłam sobie szlafroczek do szpitala, bardzo się ucieszyłam, bo ja nie lubie wogóle szlafroczków, a tu mi się udało znaleść ładny. Oto ja w nim.
