dzieki dziewczyny, u nas dzis słoneczko ale nie zbyt ciepło.wczoraj założyłam małemu kalosze pelerynke i na spacerek w każdą kałuże musiał wskoczyc ale sie cieszył, a dzis jest z dziadkami bo mamusia pracuje,potem tylko musze jeszcze po niego pojechac,(25km),ale co tam ,ważne że sie ma tam bardzo dobrze :ico_brawa_01:
hehehe ktore dziecko nie lubi kaluzy :ico_haha_01: moja dzis byla na rowerku i jak pozwolilam jej wjechac rowerkiem do kaluzy to tylko szukala caly czas kaluz by w nie wjechac :ico_haha_01:
oj zgadza sie dzieciaki to przepadaja za takim chlapaniem , kiedys trafilo sie nam ze popadal deszczyk w bardzo upalny dzionek , i muj maz pozwolil dzieciakom biegac po kaluzach normalnie moksi po kolana przyszli do domku :ico_haha_01:
Lady, he he he dla nich ubaw po pachy ale potemn prac te ciuszki oblocone to koszmar
no koszmar , a muj malz zawsze mowi przeciesz pralke masz do prania :ico_zly:
dzisiaj moze znowu pujdziemy do lasu , moze porobie troche fotek :ico_oczko: