10 lip 2007, 21:50
qunick, Tymoteusz 08.02.2007 :ico_haha_01:
kingas, nic sie nie martw jakby to byly wymioty to raczej bys sie zorientowala. Moj synus tez czasami tak ulewa a czasami prawie wcale i nie mam pojecia czemu :ico_noniewiem:
Magdzinka niestety maz wyjezdza w delegacje na kilka miesiecy a my jedziemy z nim :-) ale sa plusy - musze wziac wychowawczy i bede dluzej z Tymusiem :-D
Mysle, ze ja zostane w Wwie do ok 20tego a madzia chyba ma byc od 16tego wiec mozemy sie spotkac :ico_brawa_01:
Bluszczyk ja wychodze z zalozenia, ze to Twoje dziecko i jesli je kochasz to robisz to co dla niego najlepsze a cala reszta niech sie zajmie soba :ico_oczko:
U mnie jest roznie tzn. nie zawsze jestem pewna co do swojego postepowania i wtedy pytam, ale sa rzeczy ktore sa dla mnie oczywiste i wtedy postepuje tak jak uwazam. Moj Tymek np. spi od 2-go miesiaca w swoim lozeczku w swoim pokoiku z zamknietymi drzwiami i wlasciwie non stop slysze od tesciowej, ze nie powinnam tak robic.... a nam wszystkim to wyszlo na dobre, bo maly sie wreszcie wysypia (nie budzi go ciagle halasujacy tatus) i ja tez, bo nie slysze jak wzdycha i mruczy przez sen. Moim zdaniem to silny chlopak, ktory nie znosi lezenia na brzuchu i na pewno na razie sam sie nie przekreci do takiej pozycji a poza tym spi w spiworku, ktorego raczej nie naciagnie sobie na glowe, wiec nie rozumiem w czym problem :ico_noniewiem:
Iwonka i jak tam sprawy kupkowe? lepiej?
Lutówki bylismy dzisiaj na szczepieniu i maly nawet nie pisnal - normalnie bylam w szoku, az 2x pytalam czy juz po wszystkim - dzielny chlopak :ico_haha_02: tym bardziej, ze tatus na jego miejscu na pewno by spanikowal i uciekl :ico_oczko:
Tymus wazy 6970kg i ma 69cm. Od wprowadzania mu nowego jedzonka czyli 10 dni przytyl skubaniec 330g
Aha - naprawde zadna z Was nie mieszka w Gdansku lub w trojmiescie :ico_placzek: