mam to samo wracam ze Zuzką a ona śpi w foteliku w samochodzie i co zostawić dziecko nie mam sumienia, i dźwigam ją na górę po schodach do łóżka. A to nie wskazane :ico_noniewiem:
A właśnie tak sie dziś coś źle czuję chyba się przedźwigałam bo rano córa zrobiła mi niespodziankę i musiałam ja wykapać ale jak na złość ona na sile ubzdurała sobie wanienkę o musiałam ta wanienkę pełna wody dźwigać do pokoju :ico_olaboga: a potem te moje 18 kg żywej wagi wyjmować z tej wody i nieść na kanapę co by na boso nie szła z gołymi nóżkami i już w ogóle nie mam siły :ico_placzek: :ico_olaboga:
24 h na dobę mogę je jeść :-D a jak już nie mam owoców to głupieje dlatego mąż codziennie lata na hurt po arbuza tego co wczoraj kupił to jeszcze mam bo duży był :ico_brawa_01:mambii ja tez zajadam się nektarynkami :ico_oczko: mniam.
bo wczoraj zrobił mi się apetyt na ciasto z owocami to takie byle co zrobiłam i leży w lodówce a dziś szaleje za twarogiem i musiałam sernik upiec ale jeszcze go nawet nie ruszyłam :ico_noniewiem: ja już sama nie wiem czego chcę na sam widok jakiś czekolad mnie mdli ale ciasto z owocami albo z twarogiem to zjem co prawda tylko odrobinkę i nie wiem po co tyle siedzę w kuchni aby je zrobić :ico_noniewiem: ale wam powiem że jak byłam w ciąży z synkiem (wcześniejsza ciąża ) to mój dzień opierał się na czekoladzie z orzechami przytyłam strasznie :ico_olaboga: dobrze że ten mój synuś ma inne apetyty i mama tak nie rośnie :ico_oczko:Ika ochoty narobiłaś tymi ciastami
Ania, ja na początku bardzo chciałam żeby ten brzuszek byo widać. Co prawda bardzo szybko się pojawił. Ale teraz mam go dość. Nie dość, że mi ciasno i nigdzie się nie mieszczę to jeszcze czuję się potwornie gruba i odpychająca. :ico_placzek: Ja chcę z powrotem moją "szczupłą" :ico_oczko: sylwetkę. :ico_placzek:kilolek zazdroszcze brzuszka,
Ja przez pół roku nie ruszyłam nic ze słodyczy, a teraz mogłabym się nimi żywić. Codziennie sobie obiecuję, że to już ostatnie i od dzisiaj konie, ale nie!!!!! Co dzień lece do cukierni po szarlotkę albo babeczkę z owocami. A dostałam od teściowej blok to wpierniczyłam sama cały w dwa dni :ico_szoking:ja już sama nie wiem czego chcę na sam widok jakiś czekolad mnie mdli ale ciasto z owocami albo z twarogiem to zjem
Ja piję tylko 3,2%. Innego nie znoszę. Ale teraz muszę mieć do niego koniecznie słodką bułkę albo drożdżowe. Inaczej nie wchodzi.Ja się muszę przyznać mój mąż kupił dla mnie i dzieci całą zgrzewkę mleka i nic w tym dziwnego ale jego ukochanej żonie zachciało sie mleka które ma 3,8% tłuszczu :ico_wstydzioch: i wypijam dziennie jeden kartonik
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość